Piotr Sobczyk / zewnętrzny Head of Digital Marketing
Wchodzę jako zewnętrzny Head of Digital. Najpierw naprawiam pomiar, bo większość firm decyduje na niekompletnych danych. Potem prowadzę eksperymenty wzrostowe w 2-tygodniowych sprintach: skaluję to, co zarabia, wycinam to, co… tylko kosztuje.
15+
lat w digitalu
50+
projektów
11
branż
22 mln zł
budżetów pod nadzorem

Rola
Head of Digital
Doświadczenie z firm i projektów


Pracuję z firmami, które wiedzą, że marketing jest ważny, ale nie mają nikogo, kto bierze odpowiedzialność za liczby.
Raporty mówią o zasięgach i kliknięciach, a Ty chcesz wiedzieć: ile kosztuje klient i które działania zarabiają. Ustawiam pomiar tak, żeby było to widać czarno na białym.
SEO chwali pozycje, Ads chwali ROAS, social chwali zasięgi, a sprzedaż stoi. Patrzę na całość lejka i rozstrzygam na danych, kto naprawdę dowozi.
Bo danym nie da się ufać: GA4 skonfigurowane „jakoś”, konwersje liczone podwójnie, brak atrybucji. Naprawiam fundament pomiarowy w pierwszym miesiącu.
Do tego rekrutacja i ZUS. Dostajesz to samo doświadczenie za ułamek kosztu, w modelu, z którego możesz wyjść po pierwszym miesiącu.
Ja odpowiadam za dane, kierunek i decyzje. Specjaliści odpowiadają za wykonanie.
Nie masz specjalistów? Wpuszczam swoich, sprawdzonych na wcześniejszych projektach.
Pięć kroków: od naprawy pomiaru po wzrost prowadzony eksperymentami.
30 minut o Twoich liczbach. Zwykle już na tej rozmowie pokażę 2–3 hipotezy wzrostowe, które możemy sprawdzić w pierwszym miesiącu.
Prześwietlam stronę, kampanie, SEO i lejek oraz fundament pomiarowy: GA4, konwersje, atrybucję, tagowanie. Wynik: co działa, co nie i czego w ogóle nie widać.
Plan na 6–12 miesięcy, jedna metryka nadrzędna, KPI i budżety, plus dashboard live, w którym w każdej chwili widzisz stan marketingu, bez czekania na raport.
Stawiam hipotezy, briefuję specjalistów (Twoich lub moich), a na każdym spotkaniu rozstrzygamy na danych: skalujemy albo wycinamy.
Jedna strona: co urosło, co wyciąłem, co testuję dalej, w języku przychodu, nie kliknięć.
Konkretny plan na trzy pierwsze miesiące, bez „rozkręcania się” przez pół roku.
Audyt digitalu i analityki, naprawa pomiaru, strategia i metryka nadrzędna. Pierwsza szybka wygrana: zwykle wycięcie budżetu, który na poprawnych danych okazuje się przepalany.
Dashboard zarządczy live, 4–6 eksperymentów wzrostowych, briefy i rytm pracy ze specjalistami.
Skalowanie zwycięskich eksperymentów i decyzje budżetowe na pełnych danych: czego robimy więcej, a czego nie robimy wcale.
Bezpłatna rozmowa, konkretne wnioski, zero zobowiązań.
Umów konsultacjęOd jednorazowego audytu po pełną odpowiedzialność za digital.
Etatowy Head of Digital kosztuje 20–28 tys. zł miesięcznie plus rekrutacja i ZUS. Poniżej dostajesz to samo doświadczenie w modelu, który możesz wyłączyć.
Audyt kampanii, SEO i lejka plus audyt pomiaru. Gotowa strategia z planem na 90 dni.
Pakiet główny: dane, decyzje i wzrost prowadzony w 2-tygodniowych sprintach.
Pełna odpowiedzialność za digital, zsynchronizowana z decyzjami zarządu.
Minimum 3 miesiące, wyjście po 1. miesiącu bez kar. Ceny nie obejmują budżetów reklamowych ani pracy specjalistów (orientacyjnie 3–10 tys. zł/mc zależnie od zakresu).
Dwiema rzeczami. Po pierwsze: zanim cokolwiek zoptymalizuję, naprawiam pomiar. Bez tego każda decyzja to zgadywanie. Po drugie: pracuję w sprintach eksperymentów, więc co dwa tygodnie zapada decyzja „skalujemy albo wycinamy”, a nie „działamy dalej”.
Nie. Odpowiadam za kierunek, pomiar i wynik. Wykonują specjaliści: Twoi albo moi podwykonawcy, których briefuję i rozliczam.
Właśnie wtedy jestem najbardziej potrzebny. Agencja ocenia sama siebie własnymi raportami. Ja jestem po Twojej stronie stołu: weryfikuję na danych, czy to, za co płacisz, faktycznie zarabia.
Pracujemy w rytmie sprintów i komunikacji asynchronicznej. Stan marketingu widzisz w każdej chwili w dashboardzie, nie musisz dzwonić, żeby wiedzieć, co się dzieje. Ale wszystko jest kwestią dogadania.
3 miesiące, tyle trwa cykl: naprawa pomiaru, eksperymenty, skalowanie. Po pierwszym miesiącu możesz spokojnie wyjść bez konsekwencji.
Dla firm szukających wykonawcy „od postów”, oczekujących efektów bez budżetu albo takich, które nie chcą wiedzieć, ile naprawdę kosztuje ich klient.
Odpowiadam w 48 godzin, od razu ze wskazaniem, gdzie zacząłbym szukać odpowiedzi w Twoich danych.